TylkoHity.pl
Mężczyźni, za którymi tęsknimy

Nie ma ich wielu, a w dzisiejszych czasach jakby mniej. Prawdziwi faceci. Bogowie srebrnego ekranu. Wszystkie dziewczyny chciałyby z nimi być, wszyscy faceci chcieliby nimi być. Wysportowani, inteligentni, pachnący dobrymi perfumami, czasem whisky i cygarem. I nawet jeśli właśnie uratowali świat, wciąż wyglądają jak z okładki. Ach, i jeszcze jedna kategoria – czarne charaktery, od których nie sposób oderwać wzroku. Bad boys, których uwielbiamy.

Oto faceci, na których czekamy w tym roku.

SPIDER-MAN

One and only - Spider-Man. Wprawdzie animowany, ale to jednak Spider-Man, każdy chłopak chciał nim kiedyś być, wielu chce nadal. My nie możemy się doczekać jego przygód w filmie „Spider-Man Uniwersum”, który w kinach zadebiutuje w grudniu.

NEIL ARMSTRONG

Neil Armstrong. To właśnie o takich mężczyznach jak on śpiewała Brenda Lee niezapomnianą pieśń „Fly Me To The Moon”. Ale zabrać nas na Księżyc mógł tylko on. Pierwszy człowiek, który spacerował po srebrnym globie. Teraz na srebrnym ekranie w jego roli zobaczymy samego Ryana Goslinga. To będzie historia nie z tej ziemi! „First Man” w kinach wczesną jesienią.

VENOM/EDDIE BROCK

Oto on. Venom/Eddie Brock. Oto on. Tom Hardy. Przystojny, tajemniczy, mroczny, pociągający, uzależniający, o zimnym spojrzeniu. Tak przy okazji warto wspomnieć, że to czarny charakter, taki prawdziwy bad boy, od którego nie da się odwrócić wzroku… „Venom” w kinach od 5 października.

JOHNNY ENGLISH

Absolutny numer jeden rankingu – Johnny English! Tak jakby przystojny, tak jakby wysportowany, tak jakby superinteligentny, tak jakby nieustraszony. Ale ma jedną przewagę nad resztą – zabija śmiechem. I jest w tym wyjątkowo skuteczny. „Johnny English: Nokaut” w kinach od 21 września.

ROBERT MCCALL

Robert McCall ma już swoje lata, ale wszyscy chcielibyśmy być w formie, jaką prezentuje na ekranie jako nieustraszony poszukiwacz sprawiedliwości. Nie boi się niczego i nikogo. Jego analityczny umysł sprawia, że zapominamy przy nim o całym świecie. A do tego świetnie sprząta! Gdyby ktoś chciał nam zaszkodzić, Robert go, cóż, sprzątnie. W roli pana McCalla laureat Oscara Denzel Washington. Druga część „Bez litości” w kinach od 24 sierpnia.

ETHAN HUNT

Ethan Hunt. Właściwie te dwa słowa wystarczą, ale przypomnijmy, że pan Hunt to były agent rządowej jednostki Impossible Mission Force. Przystojny, sprawny, wysportowany, a do tego zabawny. No, i ten zawadiacki uśmieszek, którym potrafi nas uraczyć tylko Tom Cruise. Dla niego żadna misja nie jest niemożliwa. „Mission: Impossible – Fallout” w kinach w sierpniu.

O, MAMMA MIA!

O, Mamma Mia! Takich dwóch, jak ich trzech nie ma ani jednego. Różni ich wszystko, łączy jedno. a właściwie jedna kobieta – Donna (Meryl Streep). W kontynuacji megahitu „Mamma Mia!” poznamy nie tylko dalsze losy naszych ukochanych bohaterów, ale także ich przeszłość. W filmie zobaczymy ciacha młodego pokolenia oraz starych wyjadaczy – Sama, byłego Jamesa Bonda – Pierce’a Brosnana oraz Jeremy’ego Irvine’a w roli młodego Sama, Harry’ego, w którego postać wciela się laureat Oscara Colin Firth (tak, tak, kiedyś był panem Dracym!) oraz jego młodsze alter ego – Hugh Skinnera, a także wilka morskiego Billa – w tej roli Stellan Skarsgård, w postać Billa za młodu wciela się zaś Josh Dylan. A to nie koniec pochodu przystojniaków – w filmie zobaczymy także Dominika Coopera i Andy’ego Garcię jako Fernando Cienfuegosa. „Mamma Mia: Here We Go Again” – premiera latem.

WILL FORD

Weteran wojenny, były szef jednostki FBI Will Ford z filmu „Drapacz chmur” (w kinach od 13 lipca). Silny, umięśniony, supersamiec, w którego postać wciela się sam Dwayne Johnson (właściwie nic więcej nie trzeba pisać…). Największy, uznawany za najbezpieczniejszy budynek świata, wieżowiec staje w ogniu. Will zostaje wrobiony i tak z faceta odpowiedzialnego za bezpieczeństwo drapacza chmur staje się głównym oskarżonym. Ale to nie wszystko – musi uratować swój honor, rodzinę i tysiące ludzi zamkniętych w budynku…

OWEN GRADY

Owen Grady (Chris Pratt) – seksowny trener dinozaurów z „Jurassic World”. Definitywnie jest hot, nawet jeśli właśnie uciekał przed pragnącymi go pożreć bestiami, a pot leje się z niego strumieniami. Zwykle spotkamy go w dżinsach i białym t-shircie. Jest silny, inteligentny, supersprawny, ale to, co działa na nas najmocniej, to jego poczucie humoru. Jest zabawny i wyluzowany. Przy nim tyranozaur to zwykły kotek. Już w czerwcu zobaczymy go w filmie „Jurassic World: Upadłe królestwo”.

Cookies:
Korzystanie z witryny internetowej www.tylkohity.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie, z których niektóre mogą być zapisane w folderze przeglądarki. Więcej informacji znajduje się w polityce plików cookie.