TylkoHity.pl
Aby obejrzeć wideo należy włączyć funkcyjne ciasteczka (ikona w lewym dolnym rogu strony).

Rocketman

Premiera: 07 czerwca 2019
O filmie

Nieprawdopodobna historia jednej z największych gwiazd muzyki w historii popu i rocka. Poznamy Eltona Johna na chwilę przed przełomem w jego karierze. „Rocketman” to niezwykła podróż przez życie – od nieśmiałego geniusza pianina Reginalda Dwighta po absolutną międzynarodową megagwiazdę popu, znaną jako Elton John.

Inspirująca, poruszająca opowieść, osadzona w muzyce Eltona Johna, w którego postać wciela się Taron Egerton. Na naszych oczach chłopak z małego miasteczka stanie się jedną z ikon popkultury i największych osobowości XX wieku.

W filmie zobaczymy także Jamiego Bella, Richarda Maddena i Bryce Dallas Howard.

TWÓRCY FILMU:

Reżyseria: Dexter Fletcher

Scenariusz: Lee Hall

Produkcja: Matthew Vaughn, David Furnish, Adam Bohling, David Reid

Producent wykonawczy: Elton John, Steve Hamilton Shaw, Michael Gracye, Claudia Vaughn, Brian Oliver

Tematy
Czy wiesz, że...
  • - Ten film opowiada o moim życiu, kiedy zaczynałem być sławny – mówi Elton John – To był niezwykły, surrealistyczny czas, dlatego zależało mi, by pokazać to w filmie.
  • Od początku pracy nad tym projektem, twórcy wiedzieli, że nie może powstać klasyczny film. Po prostu dlatego, że Elton John nie bywa „klasyczny”, taki film byłby niewiarygodny. Transformacja nieśmiałego Dwighta w supergwiazdę Eltona była przecież gwałtowna, burzliwa, skandaliczna. Klasyczny film nie zdałby tu egzaminu.
  • Oto świat „Rocketmana” – muzyczna odyseja, która zaciera granice między rzeczywistością a fantazją, łączy muzykę, sławę, modę i błyszczącym butem na platformie wykopuje w kosmos zasady, jakimi rządzi się film. „Rocketman” zabiera publiczność w niecenzurowaną podróż po życiu ikony popu.
  • - Chcieliśmy stworzyć film, który naprawdę eksploduje na ekranie, rozwali go – mówi Dexter Fletcher, reżyser – rebeliancką przejażdżkę z wyobraźnią, celebracją i dramatem na pierwszym planie.
  • - Moje życie było naprawdę szalone – mówi Elton John – Upadki były bardzo bolesne, wzloty naprawdę wysokie. Szczerze mówiąc, niewiele było tam balansu. To, co ci ludzie (twórcy filmu) zrobili z moją historią, jest zachwycające. Jest brutalnie szczere, nie wygładza rzeczywistości. Nie mogę się doczekać, aż zobaczy to szeroka publiczność. Wierzę, że pokocha ten film tak mocno jak ja.
  • Prace nad filmem trwały 10 lat. Ziarno zostało więc zasiane dekadę temu, w kulisach show Eltona Johna w Las Vegas. Elton był tam z mężem (i zarazem producentem filmu – Davidem Furnishem), gdzie prezentował publiczności swoje show – Red Piano Show. Te koncerty stały się punktem wyjścia do głębokiej eksploracji historii muzyka – poprzez fantasmagoryczne kostiumy, ikoniczną dyskografię, bogaty kontekst wizualny i jego obecność na scenie, która zawsze równa się wielkiemu wydarzeniu, spektaklowi.
  • - To poruszyło coś w Eltonie – mówi Furnish – powiedział mi wtedy „Byłoby wspaniale zrobić film o moim życiu, film, który oddałby ducha tego wszystkiego”. Od początku nie chciał klasycznej filmowej biografii, nigdy zresztą nie lubił takich filmów, pamiętam, że powiedział „Wiesz, moje życie zawsze było nieco przerysowane, opowiedzenie go tak po prostu, nie oddałoby prawdy”.
  • Obaj wiedzieli, że najważniejsze będzie znalezienie odpowiedniego scenarzysty. W 2000 roku panowie znaleźli się na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Cannes, gdzie miała miejsce premiera małego, niskobudżetowego brytyjskiego filmu „Billy Elliot” (Jamie Bell, który wcielił się w postać Billy’ego, doskonale pamięta Eltona Johna, który – tonąc we łzach – powiedział mu, że relacja Billy’ego i jego ojca niezwykle go poruszyła). Od tego zaczęła się współpraca Furnisha z Lee Hallem, scenarzystą „Billy’ego Elliota”. Obaj pracowali zresztą nad sceniczną wersją musicalu „Billy Elliot”. Kiedy więc doszło do rozmów o scenarzyście, który umiałby przedstawić życie Eltona Johna, nikt nie miał wątpliwości, że będzie to właśnie Lee Hall. – Lee to Brytyjczyk, który doskonale rozumie klasę robotniczą Wielkiej Brytanii lat sześćdziesiątych, podobnie jak rozwój rock and rolla w latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych, rozumie język i życie ulicy – mówi Furnish – Chcieliśmy, by naprawdę zagłębił się w tamte lata, bo to było kluczowe dla przełomu w karierze i życiu Eltona. Ale poprosiliśmy go także, by napisał wielki musical, pełen przepychu i fantazji.
  • - To opowieść o moim życiu od lat sześćdziesiątych, kiedy byłem dzieciakiem, po lata dziewięćdziesiąte, kiedy trafiłem na odwyk – mów Elton John – O moim życiu, kiedy zacząłem być sławny. To był szalony, surrealistyczny czas. Chciałem, aby film był zabawny, aby nie traktował tematu z przesadną powagą, ale z drugiej strony – miałem mnóstwo problemów związanych z dragami, uzależnieniami i próbami wyjścia z nich. Musieliśmy więc odnaleźć balans. No, i przede wszystkim chciałem, by był to musical, bo moje życie jest muzyką.
  • Kiedy powstał scenariusz, dowiedział się o nim Matthew Vaughn, twórca serii „Kingsman”. Kiedy zaangażował się w produkcję musicalu, zaczął rozmyślać nad obsadą i reżyserem. Naturalnie, najważniejsze było obsadzenie roli Eltona Johna. Ponieważ wcześniej Vaughn pracował z Taronem Egertonem na planie „Kingsamana”, wiedział, że ma do czynienia z aktorem o wielkim potencjale. Wcześniej Vaughn, jako producent, zaangażował Egertona do filmu „Eddie zwany Orłem”, w reżyserii Dextera Fletchera. Tak – niemal równocześnie – film zyskał reżysera i odtwórcę głównej roli. Vaughn wiedział zresztą, że Egerton doskonale śpiewa…
  • Pozostała tylko jedna osoba, która musiała zaaprobować wybór Fletchera i Egertona – sam Elton John. – Elton od początku mówił „Nie znam się, film to nie jest mój świat, a poza tym ta historia dotyczy mnie, więc nie będę obiektywny” – opowiada David Furnish – On zna się na muzyce, to jest jego świat. Pozostało jednak pytanie – czy Egerton to właściwa osoba.
  • - I wtedy go usłyszałem – mówi Elton John z uśmiechem – To była sekunda. Wiedziałem, że jeśli ktoś ma mnie zagrać, to z pewnością musi umieć śpiewać. Chciałem kogoś, kto będzie umiał zinterpretować mnie, nie tylko zagrać, ale także wczuć się w muzykę. Znalezienie kogoś takiego jest zawsze cholernie trudne. Ale wtedy znaleźliśmy Tarona Egertona. Jedynego w swoim rodzaju, unikat. Tylko on mógł tego dokonać.
  • - Elton dał nam wolną rękę, jeśli chodzi o muzykę – mówi Giles Martin, producent muzyczny filmu – Powiedział mi wprost „Rób, co chcesz, teraz to twoje”.
  • - Zależało nam, by pokazać publiczności coś świeżego – mówi Dexter Fletcher, reżyser – Chcemy zadać publiczności pytanie „Och, a więc myślisz, że znasz tę historię?”. Otóż nie, naprawdę jej nie znasz. To naprawdę nie tak, jak myślisz.
  • - Elton nie jest człowiekiem, którego łatwo można zadowolić – mówi David Furnish. Dlatego Taron Egerton spędził pięć miesięcy na przygotowaniach do roli. Szlifował wokal i umiejętności gry na pianinie, ale na tym nie poprzestał. Wszystkie piosenki, które znalazły się w filmie, śpiewa sam. Co więcej, nagrał je w London’s Abbey Road Studios, co sam nazywa „momentem, w którym musiał uszczypnąć sam siebie”.
  • - Najbardziej podniecało mnie od początku tego projektu – oprócz zaszczytu wcielenia się w Eltona Johna – to, że dostaliśmy pozwolenie na interpretację piosenek i niecodzienny, innowacyjny sposób filmowania tej opowieści – mówi Taron Egerton – A także to, że piosenki nie są pokazane wyłącznie jako występy, ale że stanowią chwile retrospekcji. I to kocham najbardziej! Kocham każdą jedną minutę tego filmu. Nawet nie potrafię wyrazić mojej dumy, że Elton John zgodził się, abym zinterpretował jego ikoniczne piosenki.
  • - Zostawiłem to Taronowi – mówi Elton John – Był zresztą w dobrych rękach Gilesa Martina, któremu ufam, bo jest chodzącą doskonałością, zupełnie jak jego ojciec. Nie chciałem siedzieć im za plecami, nie chciałem słuchać każdej piosenki, każdej interpretacji. Nie byłem na żadnej sesji nagraniowej. Taki jestem. Jeśli ufam komuś artystycznie, daję mu carte blanche, aby zrobił to, co czuje. I teraz posłuchałem tego, co zrobił Taron, i jestem oszołomiony.
  • - Nie miałem nudnego życia, wszyscy to wiemy – mówi Elton John – Bardzo mi zależało, aby w filmie pokazano cenę sławy, której wszyscy tak bardzo pragną. A to naprawdę wysoka cena. To samotność, to nałogi, to niezrozumienie. Ale moje życie to także mnóstwo humoru.
  • Bryce Dallas Howard, która wciela się w postać matki Eltona Johna – Sheili Farebrother: – Kiedy czytałam scenariusz, byłam zarazem wzruszona i rozbawiona. To było jak podróż. Ten film wyrasta ponad gatunek biografii, stając się rodzajem fantazji. Pokazuje Eltona na różnych poziomach – film jest inteligentny, ostry, zabawny, ekstrawagancki, wyrafinowany. I taki też jest Elton.
  • Elton i David wiedzieli jedno – muszą być uczciwi. Muszą pokazać okres mroku, aby okres światła w życiu artysty lśnił naprawdę. – Bez prawdy ten film nie miałby sensu – mówi Elton John – Okres mojego życia, który pokazujemy w filmie, był bardzo intensywny. Przez dwadzieścia lat zrobiłem więcej niż większość ludzi zrobi w ciągu całego życia. Zachowywałem się jak potwór, to prawda, zachowywałem się irracjonalnie, ale trochę tak wygląda życie, kiedy jesteś artystą. No, ale wolę pokazać prawdę niż jakąś wersję rzeczywistości, którą ludzie skomentują „Och, on był taki wspaniały!”. Owszem, bywałem wspaniały, ale bywałem też okrutny. Aby pokazać prawdę, trzeba pokazać obie strony medalu, inaczej to nie ma sensu. Uzależnienia wyłoniły czarną stronę mojego charakteru, to dlatego postanowiłem z nimi zerwać. Depresje, fatalne zachowania, irracjonalne zachowania przyszły, bo nie umiałem zachować w życiu balansu i całkowicie uzależniłem się od kokainy i alkoholu, od seksu, od wszystkiego. A do tego doszła bulimia. I to wszystko znajdziecie w filmie. Nie chciałem ściemy; prywatnie jestem po prostu szczerym facetem. Czasem zbyt szczerym.
Obsada
Taron Egerton (Elton John)
Bryce Dallas Howard (Sheila Eileen)
Wideo
 
Do pobrania
Cookies:
Korzystanie z witryny internetowej www.tylkohity.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie, z których niektóre mogą być zapisane w folderze przeglądarki. Więcej informacji znajduje się w polityce plików cookie.
Zarządzaj ciasteczkami
  • Pliki "cookies"

    Czym są pliki „cookies”.

    Podobnie jak większość witryn internetowych i nasza witryna korzysta z plików „Cookies”. Są to małe pliki tekstowe zawierające ciąg znaków, które serwer wysyła na Twój komputer stacjonarny, tablet lub telefon komórkowy przy każdej wizycie na stronie internetowej. Ciasteczka przechowywane są na Twoim komputerze, a serwer otrzymuje je za każdym razem, kiedy odwiedzasz stronę. Większość witryn internetowych używa tej technologii w celu zaprezentowania lepszej oferty usług, personalizacji doświadczenia użytkownika lub po prostu w celach statystycznych.

  • Ściśle niezbędne

    Ściśle niezbędne pliki “cookie”

    Pliki te są konieczne do zapewnienia prawidłowego funkcjonowania strony i nie mogą zostać wyłączone w naszym systemie. Zazwyczaj aktywowane są jedynie w odpowiedzi na działania podejmowane przez użytkownika na stronie, co sprowadza się do żądania realizacji usługi, na przykład ustawienia preferencji dotyczących prywatności, logowania do systemu lub wypełniania formularzy. Użytkownik może zablokować te pliki lub też włączyć powiadomienia o tych plikach w ustawieniach swojej przeglądarki. Należy jednak liczyć z się tym, iż pewne funkcjonalności strony mogą zostać ograniczone.

    Używane ciasteczka:

  • Analityczne pliki „cookie”

    Analityczne pliki „cookie”

    Pliki wykorzystywane są do celów statystycznych i umożliwiają prowadzenie licznika odwiedzin stron oraz źródeł ruchu w celu pomiaru i podniesienia wydajności działania strony. Dzięki tym plikom jesteśmy w stanie określić, które strony są najbardziej, a które najmniej popularne, a także zobaczyć, w jaki sposób użytkownicy poruszają się po witrynie. Dane zbierane przez ciasteczka analityczne są danymi zbiorczymi i w związku z tym są całkowicie anonimowe. Wyłączenie tych ciasteczek uniemożliwi nam określenie kiedy użytkownik odwiedził stronę.

    Używane ciasteczka:

  • Funkcjonalne

    Funkcjonalne pliki „cookie”

    Pliki te pozwalają zapewnić lepszą funkcjonalność i dostosowanie do preferencji użytkownika, na przykład treści wideo. Możemy ustawić je za pośrednictwem dostawcy zewnętrznego, którego usługi uwzględniamy na naszych stronach. Wyłączenie tych ciasteczek może ograniczyć niektóre lub wszystkie powyższe funkcjonalności.

    Używane ciasteczka:

  • Do targetowania reklam

    Pliki „cookie” do targetowania reklam

    Pliki ustawiane przez naszych partnerów reklamowych. Mogą być wykorzystywane przez nich do tworzenia profilu zainteresowań użytkownika i wyświetlania właściwych reklam na innych stronach internetowych. Pliki te identyfikują przeglądarkę i urządzenie użytkownika. Deaktywacja tych ciasteczek spowoduje, że użytkownik nie będzie widział naszych ukierunkowanych reklam wyświetlanych na innych odwiedzanych przez siebie stronach.

    Używane ciasteczka: