TylkoHity.pl

Nowy początek
(Arrival)

Premiera: 11 listopada 2016
Thriller science fiction
O filmie

Wybitna lingwistka Louise Banks (Amy Adams) zostaje wezwana przez siły obronne kraju, by spróbować porozumieć się z wysłannikami innej cywilizacji po tym, jak gigantyczny obiekt zawisł nieruchomo tuż nad Ziemią. Nikt tak naprawdę nie wie, czy obcy przybyli na Ziemię w celach pokojowych czy może są zwiastunem inwazji. W zespole badawczym wspomagają ją pułkownik Weber (Forest Whitaker) i wybitny fizyk Ian Donnelly (Jeremy Renner).

Psychologiczny thriller science fiction to pełna napięcia metaforyczna opowieść o płynności czasu, tajemnicy, zdarzeniach, których ludzki umysł nie potrafi objąć intelektualnie.

Scenariusz bazuje na wielokrotnie nagradzanych opowiadaniach Teda Chianga, zebranych w tomie „Historia twojego życia”. Za reżyserię obrazu odpowiada Denis Villeneuve, twórca „Enemy” i „Sicario”.

 

TWÓRCY FILMU

Reżyseria: Denis Villeneuve

Scenariusz: Eric Heisserer

Na podstawie zbioru opowiadań „Historia twojego życia” Teda Chianga

Zdjęcia: Bradford Young

Produkcja: Dan Levine, Shawn Levy, David Linde, Aaron Ryder

Producent wykonawczy: Glen Basner, Dan Cohen, Eric Heisserer, Milan Popelka

Tematy
Czy wiesz, że...
  • - Marzyłem o tym, by zrobić film science fiction, od kiedy miałem dziesięć lat – opowiada reżyser „Nowego Początku” Denis Villeneuve, który zachwycił się scenariuszem na podstawie wielokrotnie nagradzanego zbioru opowiadań Teda Chianga „Historia twojego życia”. – To gatunek wyjątkowy, jest w nim tyle przestrzeni, tyle siły i narzędzi, którymi można badać i pokazywać naszą rzeczywistość
  • - Kiedy producenci filmu skontaktowali się ze mną – opowiada Ted Chiang, autor „Historii twojego życia”, zbioru opowiadań, na podstawie którego stworzono scenariusz – od razu przesłali mi dvd z filmem „Pogorzelisko” w reżyserii Denisa Villneuve’a, abym miał punkt odniesienia i pojęcie o twórcy, który byłby odpowiedzialny za film. Sprawiło to, że zacząłem poważnie myśleć o ekranizacji. Gdybym dostał konwencjonalną hollywoodzką pakę, prawdopodobnie zignorowałbym to
  • Producenci próbowali zainteresować reżysera książką Chianga wiele lat temu, on jednak, choć uważał, że to „fantastyczny materiał”, zajęty był wówczas pracą nad „Labiryntem” i nie mógł skupić się na pracy nad scenariuszem „Nowego początku”. – Nie miałem czasu, by pisać wtedy scenariusz i, aby być uczciwym, muszę przyznać, że nie za bardzo wiedziałem, jak się do tego zabrać, bałem się, że to zbyt „intelektualny” materiał, z którym sobie nie poradzę. To piękna historia, ale z dramaturgicznego punktu widzenia bardzo trudna, ponieważ opowiada o procesie. - Temat wrócił, gdy Eric Heisserer napisał scenariusz, zaskakująco znakomity scenariusz – wspomina Villeneuve – Celowo używam słowa „zaskakująco”, ponieważ Erikowi udało się wyzyskać sedno książki Teda Chianga, z mocnym rysem dramaturgicznym
  • Eric Heisserer, autor scenariusza: – Ta opowieść chwyciła mnie w swe sidła i nie puściła do samego końca. Zdarzyło mi się coś takiego może kilka razy w życiu. Ta opowieść nakarmiła mnie. Nakarmiła mój mózg i moje serce. Sprawiła, że zacząłem myśleć i czuć naprawdę. Poczułem, że oto autor ma mnie za inteligentnego odbiorcę. Otrzymałem optymistyczną wiadomość na temat ludzkości i, jak się okazało, na mój własny temat
  • - To, co najbardziej lubię w tej opowieści to jej wielowątkowość, wielowarstwowość – opowiada Denis Villeneuve – Jedna z tych warstw uderzyła mnie z całą siłą, to opowieść o kimś, kto ma styczność ze śmiercią, zetknął się z nią. Jakby to było, gdybyś wiedział, jak umrzesz, kiedy umrzesz? Jak wpłynęłoby to na twój związek, przyjaźnie, rodzinę, miłość, na życie? Wiedząc o tym, stajemy się bardziej ludzcy. Dzisiejsze czasy to dominacja narcyzmu, niebezpieczny moment oddzielenia od natury. O tym jest dla mnie ta piękna historia. O powrocie do kontaktu ze śmiercią, naturą, tajemnicą życia
  • Bradford Young, autor zdjęć do filmu: – Tak, to science fiction, ale – jako filmowcy – chcieliśmy być zaskoczeni wizytą obcych tak samo mocno jak widzowie czy postaci w filmie. Chcieliśmy być tak samo zdziwieni i naiwni w kontakcie z obcymi jak naiwni i zdziwieni są bohaterowie filmu, kiedy przychodzi im kontaktować się z obcą inteligencją. To dlatego film jest surowy, zależało nam na prawdzie. Kiedy nadciągają obcy, kiedy widzimy statek kosmiczny, jesteśmy tak samo przerażeni i zdziwieni jak postaci w filmie. Zwykle w kinie science fiction postacie wpływają na sposób interpretacji najazdu kosmitów. W tym filmie tego nie ma, wprost przeciwnie. Przecież ludzie nie maja kontaktu z innymi cywilizacjami. Nie wiemy, jak wyglądają obcy. Nie wiemy, czy ich statek jest z metalu, ze stopu czy czegokolwiek, czego używa człowiek. To surowe spojrzenie na to, jak łatwe – wbrew pozorom – jest ludzkie życie, i jak mogą na nie patrzeć przedstawiciele innych cywilizacji. Chcieliśmy spersonalizować tę sytuację, pokazać ją z punktu widzenia normalnego człowieka
  • - Obsadzenie tego filmu było najłatwiejszą rzeczą w mojej karierze – śmieje się reżyser Denis Villeneuve – Ponieważ wszyscy pokochali ten scenariusz. Marzyłem o Amy Adams od początku, ponieważ wiedziałem, że publiczność uwierzy w film, jeśli aktorka tak mocno wierzy w historię, jaką opowiada, a poznajemy ją oczami jej bohaterki. Potrzebowałem aktorki wystarczająco silnej, przekonującej, by pozwoliła nam uwierzyć w tę historię, a zarazem aktorki wrażliwej, delikatnej, inteligentnej. Bo w tę postać wpisane jest cierpienie, rozpacz po stracie bliskiej osoby. Kiedy Amy zgodziła się na wziąć udział w tym filmie, wiedziałem, że wszystko pójdzie dobrze
  • Amy Adams, jedna z najbardziej zapracowanych aktorek Hollywood, nie chciała brać na siebie kolejnego zobowiązania, ale nie potrafiła oprzeć się scenariuszowi. – Naprawdę potrzebowałam odpoczynku, przerwy – wspomina Adams – Chciałam pobyć mamą, odpocząć. Ale wtedy przeczytałam ten scenariusz. Ta historia przemówiła do mnie, pozwoliła mi spojrzeć na mnie samą z innej perspektywy. Poczułam, że po prostu muszę zrobić ten film. A Denis jest kolejnym powodem, dla którego nie mogłam odmówić. To, jak on odczytał tę historię, jest zbieżne z moim na nią spojrzeniem. On naprawdę chciał pokazać intymną historię kobiety, która zderza się z tymi niezwykłymi przestrzeniami science fiction. Tak pięknie opisał, co chciałby pokazać na ekranie, włącznie z postaciami spoza naszego świata i sposobem komunikacji, języka. To niezwykły reżyser, wizjoner, ktoś bardzo wyjątkowy. Także jako człowiek
Obsada
Amy Adams (dr Louise Banks)
Jeremy Renner (Ian Donnelly)
Galeria
Do pobrania
Cookies:
Korzystanie z witryny internetowej www.tylkohity.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie, z których niektóre mogą być zapisane w folderze przeglądarki. Więcej informacji znajduje się w polityce plików cookie.