TylkoHity.pl

Drapacz chmur
(Skyscraper)

Premiera: 13 lipca 2018
O filmie

Ikona popkultury – Dwayne Johnson – w filmie „Drapacz chmur” wciela się w postać Willa Sawyera, byłego szefa jednostki FBI odpowiedzialnego za odbijanie zakładników oraz weterana wojennego amerykańskiej armii. Dziś Will zajmuje się ochroną wielkich wieżowców; mieszka w Chinach, gdzie odpowiedzialny jest za bezpieczeństwo największego na świecie, uznawanego za najbezpieczniejszy, drapacza chmur. Kiedy wieżowiec staje nagle w ogniu, to właśnie Will zostaje wrobiony w odpowiedzialność za gigantyczny pożar. Wie, że jest ścigany, wie też, że musi oczyścić swoje imię, ale przede wszystkim uratować rodzinę zamkniętą w płonącym budynku.

Za scenariusz i reżyserię filmu odpowiada Rawson Marshall Thurber („Agent i pół”, „Millerowie”).

 

TWÓRCY FILMU

Reżyseria: Rawson Marshall Thurber

Scenariusz: Rawson Marshall Thurber

Producent: Beau Flynn, Dwayne Johnson, Rawson Marshall Thurber

Producent wykonawczy: Dany Garcia, Hiram Garcia, Wendy Jacobson

Tematy
Czy wiesz, że...
  • Za scenariusz i reżyserię filmu odpowiada Rawson Marshall Thurber („Agent i pół”, „Millerowie”). Thurber pracował wcześniej z Dwaynem Johnsonem na planie komedii sensacyjnej „Agent i pół”. Film zarobił prawie 217 milionów dolarów
  • U boku Dwayne’a Johnsona zobaczymy Neve Cambell („House of Cards”, „Krzyk”) w roli dr Sarah Sawyer, utalentowanej pani chirurg marynarki wojennej, która przed laty uratowała Willowi życie, a dziś jest jego żoną.
  • Autorem zdjęć jest laureat Oscara® Robert Elswit („Aż poleje się krew”, „Mission: Impossible – Rogue Nation”)
  • The Pearl, gigantyczny drapacz chmur, w którym dzieje się akcja filmu to największy na świecie wieżowiec. Budynek o 225 piętrach i wysokości 3,5 tys. stóp góruje nad Koulun, jedną z malowniczych części Hongkongu. Jest tak wielki jak dwa Empire State Buildings, a nawet jeszcze większy, o jakieś 50 pięter. Bez dwóch zdań, patrzymy na inżyniersko-architektoniczne arcydzieło. Inspiracją do jego powstania była słynna chińska baśń „The Dragon Pearl”, niezwykła opowieść o bezpieczeństwie. I właśnie to widzimy, patrząc na The Pearl – obietnicę spokoju i bezpieczeństwa
  • W gigantycznym budynku znajduje się pięciogwiazdkowy hotel, trzy siłownie, dwa szesnastoekranowe kina, sala koncertowa, sześciopiętrowe centrum handlowe, wyróżniona trzema gwiazdkami Michelina restauracja, trzydziestopiętrowy park oraz ponad sto pięter wypełnionych luksusowymi apartamentami. Ten budynek to miasto
  • - The Pearl jest w tym filmie równoważną do ludzi postacią – mówi producent Hiram Garcia – W miastach tak wielkich, jak Hongkong, gdzie populacja jest ogromna, właściwie trudno znaleźć miejsce pod zabudowę. Dlatego budynki, jakie powstają, pną się w niebo. Osadzając akcję w takim gigancie, pokazujemy zarazem, jak wygląda życie w Hongkongu czy podobnych mu miejscach. The Pearl jest prawie trzykrotnie większy od Empire State Building. Kiedy patrzymy na ten budynek, zadajemy sobie pytanie „Tylko dlatego, że możemy to zrobić, czy naprawdę powinniśmy?”. Podobne pytanie musiało towarzyszyć konstruktorom Titanica. Tak, to cud technologii, ale także miejsce pełne nieoczekiwanych niebezpieczeństw, o czym wkrótce przekona się Will i jego rodzina
  • - Skończyliśmy pracę nad „Agentem i pół”, a Rawson wciąż mówił o wielkim talencie Dwayne’a, niewykorzystanym talencie – wspomina Hiram Garcia, producent – Rawson był pewien, że Dwayne potrafi zagrać dużo więcej niż mięśniaka – potrafi okazać delikatność, twardość, przerażenie. Zależało mu, by pokazać publiczności zupełnie nową twarz Dwayne’a
  • Dwayne Johnson: – Jedyną kotwicą, jaka utrzymuje nas w pionie, jest rodzina. I tak jest wszędzie – nieważne, skąd jesteś, jaki masz kolor skóry, na którym szczeblu drabiny społecznej jesteś, jaką wyznajesz religię, wszędzie idea rodziny jest równie ważna. To coś instynktownego, tak samo jak potrzeba rodziców, by chronić dzieci. Ta idea od początku była dla nas najważniejsza podczas pracy nad filmem. To jest jego tło
  • - Rawson to ktoś wyjątkowy w Hollywood – mówi Dwayne Johnson – mam na myśli jego podejście do widowiskowego kina. Wszystko to, co widzimy na ekranie, wychodzi z jego umysłu. Kiedy zapalił mnie do tego projektu, wszedłem w niego na 100 procent. Czułem, jakby było to połączenie „Szklanej pułapki”, „Płonącego wieżowca” i „Ściganego” z Harrisonem Fordem. To właśnie Ford jest inspiracją dla Willa Sawyera
  • Dla filmowców „Drapacz chmur” był zarazem szansą na przedstawienie oryginalnego scenariusza. Hiram Garcia, producent: – Jesteśmy w takim momencie, w którym w Hollywood powstaje mnóstwo kontynuacji, kolejnych części tych samych serii. Nie chciałbym być źle zrozumiany, kocham to i sam się do tego przyczyniam, ale możliwość pokazania czegoś zupełnie oryginalnego była dla nas wszystkich niezwykle podniecająca. Zwłaszcza po wielkim sukcesie „Agenta i pół”, również opartego na oryginalnym pomyśle
  • Twórcom zależało też na pokazaniu nowego oblicza Johnsona, o czym była już mowa. – Wszyscy znamy go jako „The Rock”, „Skałę”, wszyscy wiemy, że potrafi podnieść samochód i rzucić nim w budynek – śmieje się reżyser – Ale nie to jest w nim interesujące jako w człowieku i aktorze. Myślę też, że nie o to chodzi publiczności. Wszyscy kochają Indianę Johnsa nie dlatego, że jest tak sprytny. On po prostu jest zwykłym facetem, który próbuje poradzić sobie w trudnych okolicznościach, w jakich się znalazł. Chcieliśmy, by taki też był Will grany przez Dwayne’a. Zależało mi przy tym, by postać Willa była dla Johnsona wyzwaniem. Chciałem zobaczyć jego wrażliwość, delikatność. Chciałem, by rozwiązał problem, a nie go rozwalił. I chciałem pokazać, że jest z krwi i kości
Obsada
Dwayne Johnson (Will)
Wideo
 
 
 
 
 
Do pobrania
Cookies:
Korzystanie z witryny internetowej www.tylkohity.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie, z których niektóre mogą być zapisane w folderze przeglądarki. Więcej informacji znajduje się w polityce plików cookie.