TylkoHity.pl

Life

Premiera: 24 marca 2017
Thriller science fiction
O filmie

Thriller science fiction

Film opowiada historię sześcioosobowej ekipy kosmonautów Międzynarodowej Stacji Kosmicznej na chwilę przed ogłoszeniem światu przełomowego dla ludzkości odkrycia: pierwszego dowodu życia na Marsie. Badania, jakie prowadzą, będą miały jednak nieoczekiwane konsekwencje. Forma życia, którą odkrywają, jest bardziej inteligenta niż ktokolwiek przypuszczał. 

Za reżyserię filmu odpowiada Daniel Espinosa, twórca „Systemu” i „Safe House”. W filmie zobaczymy m.in. Jake’a Gyllenhaala, Ryana Reynoldsa oraz znaną z „Mission: Impossible. Rogue Nation” Rebeccę Ferguson.

 

TWÓRCY FILMU

Reżyseria: Daniel Espinosa

Scenariusz: Rhett Reeses, Paul Wernick

Produkcja: David Ellison, Dana Goldberg, Bonnie Curtis, Julie Lynn

Producent wykonawczy: Don Granger, Vicki Dee Rock

Tematy
Czy wiesz, że...
  • – Scenariusz jest naprawdę realistyczny i trzymający w napięciu właściwie od początku do końca. Im więcej wiemy, tym sytuacja na stacji kosmicznej jest bardziej przerażająca – mówi Ryan Reynolds, wcielający się w jedną z głównych ról
  • Reżyser filmu Daniel Espinosa jest wielkim fanem kina science fiction, jego ulubione dzieła to „Obcy” Ridleya Scotta, „2001: Odyseja kosmiczna” Stanleya Kubricka i „Solaris” Andreia Tarkowskiego. – Myślę, że tak wielu znakomitych twórców sięgało po kino science fiction, ponieważ to zawsze praca z czymś nieznanym. Lęk i fascynacja przed tym, czego nie znamy. Żyjemy w świecie doczesnym, ale wejście w świat kosmosu jest zawsze przygodą. Nie wiemy przecież jak wygląda, jaki jest, co może nam zrobić, gdzie jest. To przerażające. Scenariusz „Life” jest niezwykle realistyczny, bliżej mu do science reality niż science fiction
  • David Ellison, producent: – Od samego początku zależało nam, by widz odniósł wrażenie, że coś takiego może się zdarzyć, że może przeczytać o czymś podobnym w gazecie
  • - To nie jest film, którego akcja dzieje się w przyszłości, za kilkaset lat – dodaje Dana Goldberg, producentka filmu – Chcieliśmy zrobić raczej science fact niż science fiction samo w sobie
  • - Próby odnalezienia życia na innych planetach są, naturalnie, ekscytujące – mówi Paul Wernick, który wspólnie z Rhettem Reesem napisał scenariusz (wcześniej duet pracował nad przebojowym obrazem „Deadpool”) – Myślę, że nasz film jest tego bliski. I to punkt wyjścia tego projektu
  • - Pomysł zrodził się, gdy Mars Curiosity* dotknął powierzchni Marsa – opowiada David Ellison, producent – Pomyśleliśmy, co stałoby się, gdyby Curiosity odkrył jakiś organizm i sprowadził go do stacji kosmicznej do analizy. A potem, gdyby stworzono temu organizmowi warunki do życia i zacząłby się rozwijać, rosnąć… Następnie co by się stało, jeśli ten organizm okazałby się wrogi? Właśnie to leży u podstawy filmu, rodzi wielkie napięcie. Tak powstał thriller science fiction „Life”, którego akcja toczy się w stacji badawczej, w warunkach całkowitego braku grawitacji (*Mars Curiosity – laboratorium naukowo-badawcze wysłane na Marsa; jego zadaniem było sprawdzenie potencjalnych możliwości istnienia warunków do życia w przeszłości planety)
  • - Największe wrażenie w tym filmie robi na mnie możliwość, że coś podobnego mogłoby naprawdę się wydarzyć – mówi Julie Lynn, producentka – Włożyliśmy mnóstwo wysiłku, by utrzymać tę historię w ramach realności. Konsultowaliśmy całość z biologami, egzobiologami. Nie chcieliśmy, by forma życia, jaką pokażemy w filmie, była uosobiona albo pojawiła się w postaci lalki. Chcieliśmy, by był to byt, który rozwinie się z małej formy komórkowej. To nie tak, że to wroga forma życia, która chce krzywdzić. Ona działa zgodnie z biologią, zgodnie ze swą istotą
  • - Najbardziej przerażające w odkrywaniu obcych form życia jest to, że nie wiemy jakie są ich intencje, czy będą to organizmy wrogie człowiekowi, czy może przyjazne. Czy ich inteligencja będzie rozwinięta, czy może szczątkowa? Czy będziemy umieli tę obcą formę życia wykorzystać, czy może to ona wykorzysta nas? – zastanawia się Rhett Reese, scenarzysta – Myślę, że to prawdziwie przerażające. Stephen Hawking uważa, że obce formy życia raczej nie będą dla ludzkości dobre, przyjazne
  • Reese i Wernick stworzyli zupełnie nową formę obcego. – Mieliśmy wizję tego tworu jako organizmu jednokomórkowego, którego komórki w odpowiednim środowisku namnażają się, tworząc organizm wielokomórkowy. Aż do momentu kiedy stanie się samowystarczalny – opowiada Reese. – To nie jest jakaś wyższa inteligencja, raczej kombinacja komórek. Mięśniowych, nerwowych, krwi. Każda z nich odpowiada za inną funkcję, a ten organizm przystosowuje się do środowiska bardzo szybko
  • - Myślę, że Daniel Espinosa chciał stworzyć świat duszny, może duszący – opowiada Jake Gyllenhaal, wcielający się w postać dr. Davida Jordana – W innych filmach łatwo nam odseparować się od rzeczywistości, którą oglądamy. Daniel chciał stworzyć środowisko, w którym wszystko jest żywe, nie tylko organizm, który odkrywa załoga, ale także emocje
  • - To znakomicie napisany scenariusz – mówi Jake Gyllenhaal – Zabawne, myślisz, że wiesz dokąd to wszystko zmierza, a okazuje się, że naprawdę, naprawdę nie masz pojęcia. Forma życia, jaką odkrywają naukowcy jest prawdziwa, ale to także wielka metafora tego, co może się zdarzyć. Ciekawość to jedna z najważniejszych cech człowieka, ale myślę, że drążenie zbyt głęboko może być niebezpieczne. W tym sensie ta forma życia jest reperkusją tej ciekawości
Obsada
Jake Gyllenhaal
Rebecca Ferguson
Ryan Reynolds
Wideo
 
 
 
Do pobrania
Cookies:
Korzystanie z witryny internetowej www.tylkohity.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie, z których niektóre mogą być zapisane w folderze przeglądarki. Więcej informacji znajduje się w polityce plików cookie.