TylkoHity.pl

mother!

Premiera: 03 listopada 2017
O filmie

Ona (Jennifer Lawrence) i on (Javier Bardem) wiodą z pozoru idylliczne życie w odosobnionym raju. Ich związek zostaje jednak poddany testowi, kiedy mężczyzna (Ed Harris) i kobieta (Michelle Pfeiffer), niezaproszeni, pojawią się w ich domu.

Odpowiedź na pukanie do drzwi przerwie spokojną egzystencję obojga. Ale do drzwi zapuka więcej gości. Matka będzie zmuszona zweryfikować wszystko, co wie o miłości, oddaniu i poświęceniu.

Nowy film (scenariusz i reżyseria) nominowanego do Oscara® Darrena Aronofsky’ego („Czarny łabędź”, „Requiem dla snu”). W rolach głównych zobaczymy laureatkę Nagrody Akademii Jennifer Lawrence („Poradnik pozytywnego myślenia”, „Joy”), laureata Oscara® Javiera Bardema („To nie jest kraj dla starych ludzi”). W filmie zobaczymy także nominowanego do Oscara® Eda Harrisa („Truman Show”) oraz nominowaną do Nagrody Akademii Michelle Pfeiffer („Człowiek z blizną”, „Wspaniali bracia Baker”). 

TWÓRCY FILMU

Scenariusz i reżyseria: Darren Aronofsky

Zdjęcia: Matthew Libatique

Produkcja: Darren Aronofsky, Scott Franklin, Ari Handel

Producent wykonawczy: Mark Heyman, Josh Stern

Tematy

Jennifer Lawrence i Michelle Pfeiffer o „mother!"

- Ten film zmusza do myślenia
AKTUALNOŚCI

Jennifer Lawrence o roli w filmie “mother!”

- Nikt nigdy nie wymagał ode mnie na planie tak wiele
AKTUALNOŚCI

Darren Aronofsky o „mother!”

- Chcę tylko przygotować ludzi na ten film, to naprawdę mocna jazda!
AKTUALNOŚCI

„mother!” – pierwsze recenzje

- Idźcie na ten film i rozkoszujcie się roller coasterem przedziwnego ekshibicjonizmu
AKTUALNOŚCI

„mother!” – pierwszy zwiastun!

Jennifer Lawrence, Javier Bardem, Michelle Pfeiffer w nowym filmie Darrena Aronfsky'ego
AKTUALNOŚCI

Znamy Line up festiwalu w Wenecji

Nowe filmy Arronofsky'ego, Frearsa i Payne'a!
AKTUALNOŚCI

Jennifer Lawrence w filmie „mother!”

Zjawiskowa obsada nowego filmu Darrena Aronofsky’ego
AKTUALNOŚCI
Czy wiesz, że...
  • W rolach głównych zobaczymy laureatkę Nagrody Akademii Jennifer Lawrence („Poradnik pozytywnego myślenia”, „Joy”), laureata Oscara® Javiera Bardema („To nie jest kraj dla starych ludzi”). W filmie zobaczymy także nominowanego do Oscara® Eda Harrisa („Truman Show”) oraz nominowaną do Nagrody Akademii Michelle Pfeiffer („Człowiek z blizną”, „Wspaniali bracia Baker”)
  • “mother!” zaczyna się jako subtelna historia dziejąca się w jednym miejscu, historia pewnego małżeństwa. W centrum tej opowieści znajduje się kobieta. Kobieta wciąż i wciąż proszona jest, by dawać, dawać i dawać. Co raz więcej i więcej. Aż do momentu, w którym nie da się dać już nic więcej. Aż w końcu presja, która wrze w środku, zmieni rzeczywistość… - Darren Aronofsky /scenarzysta i reżyser/
  • Darren Aronofsky: - Żyjemy w szalonych czasach. Podczas gdy ludzka populacja dobija do 8 miliardów, musimy mierzyć się z rzeczami, które trudno pojąć: ekosystemy walą się na naszych oczach w stopniu nieznanym dotąd ludzkości, kryzys migracyjny dezorganizuje pracę rządów, pozornie schizofreniczne Stany Zjednoczone próbują wypracować punkt zwrotny w ochronie klimatu, by kilka miesięcy później się z tego wycofać, odwieczne zatargi i wierzenia prowokują wojny i podziały, największa góra lodowa oderwała się i dryfuje w kierunku morza. A w tym samym czasie mierzymy się z rzeczami tak absurdalnymi, choć przecież nie można ich nawet z opisanymi wyżej porównać: w Ameryce Południowej turyści zabili rzadkie, zagrożone wyginięciem delfinie dziecko, by zrobić sobie przerażające selfie, polityka przypomina rozgrywki sportowe, ludzie wciąż umierają z głodu, podczas gdy inni mogą zjeść tyle, ile zapragną i więcej. Patrząc na ludzkość jako na gatunek, nasz ślad jest niezwykle niezrównoważony, niekonsekwentny. Żyjemy w zaprzeczeniu, udając, że nie wiemy, w jakim kierunku zmierza nasza planeta i jaka jest na niej nasza rola
  • Twórca podkreśla, że krytycy, ale i on sam, będą mieli problemy z zaszeregowaniem filmu do konkretnego gatunku: – Niektóre rzeczy, które zobaczymy w filmie, pochodzą z nagłówków gazet, czegoś, co widzimy każdego dnia, inne wzięte są z tego, co każdego dnia dostajemy na nasze smartfony, jeszcze inne – wprost z mojego serca, z moich wnętrzności. Wiem, że już nigdy nie zrobię podobnego filmu, bo tego nie da się powtórzyć. Wiem też, że ta mieszanka najlepiej sprawdzi się zaserwowana w całości
  • Kiedy Aronofsky przeczytał to, co napisał, pomyślał o Jennifer Lawrence – laureatce Oscara® za „Pamiętnik pozytywnego myślenia”, nominowanej do nagrody jeszcze trzykrotnie – za „Joy”, „American Hustle” oraz „Do szpiku kości”. Jej odpowiedź na propozycję była „bardzo instynktowna, bardzo mocna” – wspomina Aronofsky. – Zgodziła się właściwie od razu. A kiedy masz na planie Jennifer Lawrence, masz już cały film
  • - Jedną z najwspanialszych rzeczy, jakie mogą przydarzyć się artyście, to udział w filmie, który sprowokuje rozmowę. A to taki film. Całkowicie oryginalny, wyjątkowy – mówi Lawrence – Nawet jeśli kręcimy sceny pełne grozy, alegoria całości jest dużo większa, szersza. Jest w tym filmie milion odniesień do różnych aspektów rzeczywistości, które ludzie skojarzą z własnym życiem, których się przestraszą, które ich zaintrygują
  • Aktorka opisuje, co tak bardzo zaintrygowało ją w postaci matki, kochającej żony i muzy granego przez Javiera Bardema tajemniczego poety: – Zakochanie jest przerażające. Bycie delikatnym? Jeszcze bardziej przerażające. Niepozwolenie sobie na bycie delikatnym? To także jest przerażające. Coś potrafi sprawić, że jesteśmy wobec czegoś chłodni, zdystansowani. Coś innego sprawia, że coś jest aż tak gorące, że parzy. Co to takiego? Ten film jest jak ognie rzymskie, eksplozja, ekspresja. Dla wielu pierwszą reakcją na ten film będą słowa „Ok, Darren, posunąłeś się za daleko”, być może ktoś wyjdzie z kina. Ale nie weszłabym w ten projekt, gdybym z przerażeniem nie rzuciła scenariuszem tak, że przeleciał przez cały hotelowy pokój, w którym byłam, czytając go, i nie pomyślała „Ten koleś jest szaleńcem!”. Myślę, że Darren miał rację, nie odpuszczając, nie idąc na kompromisy
  • Kiedy do obsady dołączył laureat Oscara® Javier Bardem („To nie jest kraj dla starych ludzi”; nominowany jeszcze dwukrotnie za filmy „Biutiful” i „Zanim zapadnie noc”), Aronofsky zrobił coś, czego nie robił nigdy wcześniej – w odosobnionym domu na Brooklynie rozpoczęły się trzymiesięczne próby. Uczestniczyli w nich – oprócz Bardema, Lawrence i Aronofsky’ego – producenci obrazu – Ari Handel i Scott Franklin. W ostatnich dwóch tygodniach brali w nich udział także trzykrotnie nominowana do Nagrody Akademii Michelle Pfeiffer oraz czterokrotnie nominowany Ed Harris, a także Domhnall Gleeson („Ex Machina”) i jego brat – Brian Gleeson („Królewna Śnieżka i Łowca”). Celowo nie została do nich dopuszczona Kristen Wiig
  • - Darren ustawił sobie poprzeczkę bardzo wysoko – mówi Michelle Pfeiffer – Ale nie tylko sobie, nam też. Robiliśmy te wszystkie szalone rzeczy w niekończących się ujęciach, biegając po domu, po schodach – w górę i w dół, śledzeni przez kamerę. Byliśmy wciąż w oku kamery albo poza nim, omijając kable, skacząc, ukrywając się za kamerą. A przy tym wszystkim musieliśmy, naturalnie, pamiętać nasze kwestie i nie przewrócić się. Ale wszyscy byliśmy bardzo zaangażowani, chcieliśmy poddać się temu wyzwaniu, sprostać mu
  • Podczas prób Aronofsky bał się, że Lawrence nie sprosta zadaniu. Wyznał, że jej zrelaksowanie było irytujące. Nigdy wcześniej nie grała w podobnym filmie. Dopiero kiedy zaczął przygotowania do produkcji w Montrealu, zrozumiał, że Jennifer szuka w sobie tytułowej matki. – Zobaczyłem w niej tę postać dopiero na planie, kiedy bosa przyszła w kostiumie. Jest zresztą boso przez cały film. Kiedy ją zobaczyłem, zrozumiałem, że na moich oczach staje się matką. Ilość czystego, surowego talentu tej kobiety jest nieprawdopodobna
  • - Kiedy poznajemy moją postać, od razu wiemy, jak wiele włożyła pracy, by stworzyć wymarzony dom – mówi Lawrence – Odbudowała dom swego męża, dom, który spłonął zanim ona go poznała. Włożyła w to całe serce, wielką pasję. To jeden z takich artystów, którzy potrzebują oddania. A ona jest w stanie oddać mu wszystko. Poświęcić się. Jest mu oddana w całości. On jest przyzwyczajony do jej zakochanych oczu, do tego, że cokolwiek wyjdzie spod jego pióra, ona otoczy to miłością. Dlatego potrzebuje nowych podniet, stymulacji. To dla niej paraliżujące. Kiedy spostrzegasz, że nie wystarczasz tej drugiej osobie, stawiasz czoła dramatowi. Ona jest kimś, kto poświęcił wszystko dla artysty. I nagle okazuje się, że nie jest wystarczającą stymulacją
Obsada
Jennifer Lawrence
Javier Bardem
Wideo
 
 
 
 
 
 
Do pobrania
Cookies:
Korzystanie z witryny internetowej www.tylkohity.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie, z których niektóre mogą być zapisane w folderze przeglądarki. Więcej informacji znajduje się w polityce plików cookie.